538 Obserwatorzy
13 Obserwuję
wyrywane

kolejny nudny blog o książkach

Dajcie mi człowieka! Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały
Nieukończony, ciemny i niejasny

"Hallo Kitty w prosektorium" Michał Witkowski

Przez "Lubiewo" nie przebrnęłam.

"Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej" czeka.

 

Za to: "Drwal"!

Dialogi, zdania, przedmioty, ludzie, sytuacje - wspaniałe to jest. 

Czekam, czekam, czekam (i tu już totalna emfaza) na dalszy ciąg. Zwłaszcza po ostatnim felietonie w "Polityce".

 

 

 "[...] Wbrew stereotypom, policjanci, których poznałem, są inteligentni, kulturalni i oczytani (co prawda głównie w Tolkienie i w ogóle – w fantasy). Żywią się więc historiami o czarach, gnomach, wampirach, czarodziejach i merlinach, a zagryzają „kapekiem” (Kodeks postępowania karnego), w którym można natrafić na takie na przykład kwiatki: „Tytułem środka zapobiegawczego można nakazać oskarżonemu o przestępstwo popełnione z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej opuszczenie lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony...” itd., itd. Wydrukowałem sobie ten kapek, bo wszyscy wokoło mi mówili, że MUSZĘ GO MIEĆ. Poszło na to dużo papieru. Teraz służy mi głównie do zabijania komarów, których w tym roku we Wrocławiu jest bardzo dużo. Służy mi też do wróżenia sobie, tak jak niektórzy robią to, otwierając na chybił trafił „Myśli” Pascala. Ileż godzin można analizować pytyjskie wręcz niejasności takiej choćby wróżby: „Protokolant i stenograf ulegają wyłączeniu z tych samych powodów co sędzia”!


Ależ ja czekam!

Źródło materiału: http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/felietony/1550387,1,kawiarnia-literacka.read