538 Obserwatorzy
13 Obserwuję
wyrywane

kolejny nudny blog o książkach

Dajcie mi człowieka! Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały
Nieukończony, ciemny i niejasny

Sprzedam dom, w którym już nie chcę mieszkać. Bohumil Hrabal.

Sprzedam dom, w którym już nie chcę mieszkać - Bohumil Hrabal

7 opowiadań. Czechosłowacja, lata 50. Komunizm. Robotnicy i zdegradowani inteligenci pracujący w fabrykach.

Zachwyca pierwsze opowiadanie: „Zupełny Kafka”, w pozostałych sześciu – to nie jest, niestety, ten Hrabal z „Czułego barbarzyńcy” (choć pojawiają się smaczki).

 

 

"pokój jest tak długi, że do mojego łóżka można by i opłacałoby się jeździć od drzwi na rowerze”

 

"Drżałem wtedy, bo nocą deszcz pada zimno i ślady nikną w błotnistej ulewie. Jednak dobrze jest mieszkać w lęku i poprzez strach słyszeć swoje zęby, dobrze jest doprowadzić życie do zagłady i rano na powrót je zacząć. Dobrze jest też żegnać się na zawsze i wychwalać nieszczęście jak cwaniak Hiob"

 

"- Wie pan co? - szepcze za mną gospodyni. - Może byśmy się leciutko pocałowali, tak po przyjacielsku.

 Mówię: - Niech się pani nie gniewa, ale ja dochowuję wierności.

- No tak! - zasyczała. - Ale na ochlaj i łajdactwa, to pan jest pierwszy"

 

"A ona przymyka oczy, potem patrzy na opadający liść i mówi: - Ten płatek już bolały ręce, więc się puścił"

 

"Dziś spotykam serie przechodniów jakby połączonych niewidzialną linią nieszczęścia"

 

"(...) - ale panie, jakby pan chciał coś ekstra, pan i tak nie umrze naturalną śmiercią, niech pan każe się spopielić i zapisze mi ten swój popiół, a ja będę panem czyścić widelce i noże, żeby się z panem coś ciekawego działo, tak jak z darem, jak z nieszczęściem, jak z miłością..."

 

"Ciągle jeszcze życie jest cudowne, gdy człowiek ma iluzję, że jest zdolny na metrze kwadratowym stworzyć cały świat"

 

"(...) ponieważ życie to wierność trzaskającemu pięknu, czasem i za cenę własnego żywota"

 

"(...) ale czasem pętla trafi robotnikowi na szyję i zmusi go, by na odchodnym zatańczył kolegom taniec i wariacje na temat Grupy Laokoona, gdzie największy ból szuka najmniejszego dotyku (...)

 

"- Popatrz, Aniu, żebym ja miała w domu takiego chłopa, to bym mu namydliła schody i jak on by zjeżdżał, Matko Boska, jak on by zjeżdżał"

 

"- I w ten sposób, panowie, w ten sposób to wszystko jest zjebane od początku do końca"

 

"- Niech pani zostanie w tej pozie, wygląda pani jak żywa"

 

"- Okradał dużych, bo mali nic mu nie dali"

 

"- Kochają się od tego czasu, jak ich okradli"

 

"- Oj, ludzie złoci, jak mnie ci ludzie potwornie wpieprzają. Chyba pójdę nad Sazawę i kury tam będę hodował"

 

"Wszystko jest na gumce perspektywy"

 

 

---

Bohumil Hrabal "Sprzedam dom, w którym już nie chcę mieszkać", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1981