538 Obserwatorzy
13 Obserwuję
wyrywane

kolejny nudny blog o książkach

Dajcie mi człowieka! Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały
Nieukończony, ciemny i niejasny

Pragmatyzm...

Rozmowa z Zygmuntem Kałużyńskim. 

 

Dariusz Zaborek: A czy ma pan jakiś kodeks etyczny, zasady?

Zygmunt Kałużyński: Chrześcijańskie. Jezus mówi, że dwie najważniejsze to kochać Boga i kochać bliźniego. Na to Wolter powiedział, że kochać Boga nie może, bo go nie zna, a bliźnich kochać nie może, bo ich zna.

 

/i trochę dalej.../

 

Zygmunt Kałużyński: 

Moje marzenie o idealnej kobiecie odpowiada dokładnie temu, co napisał kiedyś Bolesław Prus w "Kronikach". Że chciałby znać panią, która w niedzielę zaprosi go na obiad domowy  z trzech dań, później zajmie się nim od strony męsko-damskiej, a jak będzie wychodził, da mu pięć rubli. Wtedy to były duże pieniądze, można było żyć cały tydzień. To jest dla mnie idealna kobieta. Ja takiej nie spotkałem.

 

 

---

Na betonie. Z Zygmuntem Kałużyńskim rozmawia Dariusz Zaborek, "Gazeta Wyborcza", dodatek "Duży Format", 11 września 2003