538 Obserwatorzy
13 Obserwuję
wyrywane

kolejny nudny blog o książkach

Dajcie mi człowieka! Niech będzie, jak ja, mętny, niedojrzały
Nieukończony, ciemny i niejasny

Z cyklu: kompost umysłowy. To nie jest sexy kochana.

To, że to przeczytałam może oznaczać jedno: nie mam co robić w Internecie. 

 

Wiem już, że polonistki chodzą w śmierdzących swetrach (google tego też nie rozumie). Dobrze, że z żadną się nie przyjaźnię, śmierdzące swetry to jednak musi być szalenie przykra sprawa.

Poznałam również paru pisarzy, o których egzystencji pojęcia nie miałam. Taka moda, za dużo piszących, za mało czytających.

 

Ale! Ale! Największe smaczki to błyskotliwe komentarze autorki "artykułu".

 

Ktoś w komentarzu pisze o Pilchu.

autorka: widziałaś kiedyś Pilcha na żywo? to nie jest sexy kochana.

 

 

Ręce zwiędły.

Kolejne gimbazjalne myślenie, że sex appeal to wyłącznie wygląd. Otóż nie. Często gęsto działa to na odwrót.

Trochę nie rozumiem, dlaczego artykuły o tak żenującym poziomie pojawiają się na portalu, który chyba ma jakąś misję, typu: kreowanie i wymiana poglądów. 

W tym wypadku nie rozumiem co ma wynikać z tego pudelkowego wywodu. Seksowny, napisał książkę, i? 

Żeby chociaż walory cielesne były dobrze omówione. A tu tylko o książkach, a bardziej o tytułach. Nuda.

 

Ja, za Hawkingiem, czekam na eksplorowanie kosmosu.

Źródło materiału: http://martamarciniak.natemat.pl/67603,top-10-najseksowniejszych-pisarek-i-pisarzy